Przepraszam czytelnicy, ale chciałabym zrobić sobie trochę przerwy od bloga. Chciałabym trochę wieczoru spędzać z koleżankami/filmami, a nie pisać dwie godziny rozdział. Przepraszam, ale ja też człowiek .
| Mrs. Styles.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
niedziela, 4 sierpnia 2013
Słowa ;3
Moje własne słowa c; . Wymyślone po części z koleżanką ;D
Zastanawiam się, czy nosi kapcie w domu
:
Zastanawiam się, czy nosi kapcie w domu
lub co zamawia zawsze do picia w restauracji
lub jakie są jego ostatnie myśli
zanim zamknie oczy przed snem.
Zastanawiam się, jak pachną jego włosy
lub jaka jest jego skóra w dotyku
i dlaczego zdecydował się na
każdy jeden tatuaż który ma.
Zastanawiam się, czy woli wysyłać smsy czy dzwonić
lub czy jego mama śpiewała mu kołysanki
kiedy był dzieckiem
lub co czuje gdy pada deszcz.
Ale ja nigdy się nie dowiem jak to jest
poczuć dotyk jego skóry na mojej
lub wiedzieć co on lubi w swojej kawie,
jeśli w ogóle lubi kawę.
I zastanawiam się, dlaczego kocham obcą osobę
całym moim sercem
i dlaczego ktoś, kto nawet nie zna mojego imienia znaczy dla mnie więcej, niż ja znaczę dla siebie.
Kocham cię, Harry
Rozdział 2
* Rano *
Wstałam leniwie. Lou już nie było. Ubrałam się i uczesałam w luźnego koka. Podeszłam do kuchni i zobaczyłam go. Robił śniadanie.
- Cześć księżniczko. - uśmiechnął się.
Podał do stołu naleśniki. Zjedliśmy i ruszyliśmy z walizką Tommo do jego domu. Domu 1D.
Gdy dojechaliśmy chłopców nie było. Oprócz Niall'era i Hazzy.
- Cześć. Jestem Evanna. Mnie już znacie, widzieliście w szpitalu, ale się wam nie przedstawiłam. - powiedziałam.
- Hej. - przywitał mnie Niall i przytulił się do mnie. Co uczynił później Hazz.
- Ja i Ev lecimy na spacer, miłego dnia panowie. - pożegnał ich.
Zobaczyłam na jego twarzy wyraz typu : Zostawcie ją, jest moja.
Zaśmiałam się, a my zaczęliśmy spacerować.
- Powiesz mi .. masz jakieś hobby?- zapytał Louis po krótkim czasie.
- Tak, gdy mieszkałam jeszcze w Holandii gdzie się urodziłam to od 15 roku życia zaczęłam tańczyć balet. Trenowałam go 4 lata, ale wyjazd do Londynu mi uniemożliwił dalszą naukę.
- Nie można tak robić .. swoje marzenia trzeba spełniać. U nas w Londynie przecież jest mnóstwo szkół baletowych, na pewno któraś cie przyjmie ! - powiedział.
- Na pewno ? - spytałam.
- Tak , a teraz chodźmy. Znam jedną. - pociągnął mnie za rękę i zaprowadził do wielkiego budynku. Przy drzwiach był napis : '' Profesjonalna szkoła baletowa " .
Małym druczkiem pod tym było napisanie : Przyjmujemy dopiero od 3 lat nauki.
Weszliśmy do niego . Lou podszedł do jednej z pań i powiedział:
- Ta oto pani chciałaby uczyć się tutaj w szkole. Tańczyła 4 lata w innej szkole, a teraz tutaj chciałaby zacząć dalszą naukę.
- Oczywiście, proszę o dowód.
Wyciągnęłam z portfela jakiś papierek na którym było wszystko napisane.
- Yhhymm, tak - pani Wood i Tomlinson - proszę za mną.
Zaprowadziła nas do wielkiej sali. Była z lustrami.
Wpisywała coś na kartę.
Podała mi ją. Na niej były moje dane. Na miejscu gdzie miało być zdjęcie pisało: '' Proszę o zdjęcie ".
Wyciągnęłam z portfela swoje zdjęcie i wsadziłam tam.
- Dziękuje. Pani karta została przyjęta. Jeśli chce pani zacząć naukę musi pani kupić baletki i strój. Sklep znajduje się za drzwiami na lewo.
Weszłam tam i kupiłam to co chciałam.
Wróciłam znowu do sali pełnej luster.
- Niech pan Tomlinson usiądzie na tej ławce.
Lou usiadł.
- A pani niech idzie do garderoby.
Poszłam w stronę drzwi z napisem garderoba.
Weszłam do nich i przebrałam się.
Po chwili wróciłam do nich.
-No dobrze, zna pani jakiś układ ? Chcę zobaczyć pani umiejętności.
Zaczęłam tańczyć. Znowu poczułam się jak w niebie. To dawało mi przyjemność.
http://www.youtube.com/watch?v=VR7cWrbil-U [[ koniecznie to oglądnij jeśli chcesz zobaczyć taniec Evanny ]]
Gdy skończyłam Louis do mnie podszedł i powiedział:
- Pięknie tańczysz.
Podziękowałam mu.
Usiadł.
- Pięknie pani tańczy. Jak najchętniej panią przyjmiemy do szkoły. Chciałabym się z panią zobaczyć za tydzień o 12:00.
- Dobrze, nie ma sprawy. - ucieszyłam się.
Następnie przebrałam się w ubranie i wyszliśmy ze szkoły.
- Przepięknie tańczysz. - powtórzył.
- Dziękuje, ale teraz wracajmy do domu. - powiedziałam.
Gdy wróciliśmy do mojego domu zobaczyłam, że jest 15:00.
Usiedliśmy na kanapie.
- Ev, zatańczysz coś dla mnie ? - spytał.
- No dobrze, tylko raz.
Ubrałam baletki i zaczęłam tańczyć bardzo krótki układ.
Gdy już skończyłam podeszłam do niego tanecznie i popatrzyłam w jego oczy.
Po chwili wyglądaliśmy tak:
Ściągnęłam baletki i wróciłam do niego.
Postanowiliśmy, że pójdziemy na dach mojego bloku . Było pięknie.
Zaczęłam wpatrywać się w Big Bena. Gdy odwróciłam się Lou stał za mną.
- Ev .. bo gdy ciebie spotkałem wiedziałem, że jesteś tą jedyną. Po prostu nie mogę już wytrzymać. Czy będziesz moją dziewczyną?.
Zatkało mnie. Spojrzałam na jego niebieskie oczy i powiedziałam:
- Tak, Louis.
Podeszłam do niego i przytuliłam się do niego.
____________________________________
Krótki, wiem, ale nie mam weny. Jutro next c; . Komentujcie ! Widzę tu jeden komentarz, albo nie napiszę następnego rozdziału ! | Mrs. Styles
sobota, 3 sierpnia 2013
Rozdział 1
Przy ulicy Kingsway znajduje się szpital w którym utknęłam. Gdy pierwszy raz od wypadku wypuścili mnie tydzień później wymiotowałam. Tak, wiadrami. Czułam się coraz gorzej. Katy mnie zawsze utrzymywała, ale to nie wystarczyło . Lekarze mówią, że wszystko będzie dobrze, ale na to nie wygląda.
Pewnego słonecznego dnia do szpitala przyjechał Louis. Miał złamaną rękę. Jego łóżko postawili obok mojego. Po jego operacji położył się na łóżku i zaczął nudzić.
- Cześć, jestem Louis. - zaczął i się uśmiechnął.
- A ja Evanna. Znam cię. Bardzo dobrze.
- Directioner ? - spytał.
- Tak. - zaśmiałam się.
Pogadaliśmy trochę. Zapytał się mnie jak tu wylądowałam. Powiedziałam mu prawdę.
Zrozumiał mnie.
*Kilka dni później*
Zaczęliśmy razem chodzić na spacery i razem spędzać ze sobą czas.
Usiedliśmy na ławce, a Lou zaczął:
- Jak się dzisiaj czujesz ?
- Lepiej. O wiele lepiej. Od kąt przyjechałeś tutaj jakby .. no ... podtrzymujesz mnie . Przy życiu. Zawsze byłam sama, moja koleżanka jest prowadzącą w X Factorze i nie ma za bardzo czasu mnie odwiedzać.
- Bardzo się ciesze. Chciałem ci to powiedzieć .. jesteś przepiękna. Miła, zabawna. Idealna.

Zarumieniłam się i wyszeptałam krótkie dziękuje.
*Tydzień później*
Wszystko się zmieniło. Louis próbował być ze mną cały czas blisko.
Miał tylko gips na ręce.
Gdy siedzieliśmy w pokoju nagle weszło tam One Direction. Zapiszczałam z radości. Wszystkich powitałam.
- Jak tam Lou ?- zapytał Hazz.
- No okej.
Pogadali trochę i wyszli.
Położyłam się na łóżku i powiedziałam.
- Louis ... kiedyś chciałam z tobą porozmawiać, a teraz leżysz obok mnie. Nie było to możliwe. Nie poszłabym nawet na koncert, bo moje wymioty by wszystko zepsuły. Cieszę się, że spotkało mnie takie coś.
- A ja się ciesze, że poznałem tak piękną dziewczynę :) - oznajmił.
Louis wstał, ja też. Przybliżyliśmy się do siebie. Przytuliliśmy się i nie mogliśmy się oderwać.

- Louis .. ymmm .. minęło 15 minut, a my lepimy się dalej. - oznajmiłam.
- Wiem, ale co mam zrobić jak leci muzyka ?
Usłyszałam właśnie muzykę.
Zaczęliśmy tańczyć.

* Następnego dnia *
Przemyślałam wszystko i powiedziałam do Lou:
- Louis ... chyba musimy zwolnić.
- Ale dlaczego? - zapytał zmartwiony.
- No bo .. poznałam cię zaledwie dwa tygodnie temu, a my już jesteśmy ze sobą tak blisko.
- No, ale .. przecież ci się podoba, tak ?
- Jasne, oczywiście, ale ty nie rozumiesz. Jakbyś chciał się mnie zapytać czy będę twoją dziewczyną, to raczej bym się nie zgodziła. Za wcześnie. Chłopak pyta się po 4 tygodniach znajomości, albo więcej. Przepraszam.
Wybiegłam z pokoju i pobiegłam na dwór. Bałam się, że złamałam jego serce. Może miał jakieś plany , a ja wszystko mu zniszczyłam. Ale z drugiej strony .. Tomlinson w ogóle mnie prawie nie znał i bałam się, że jeśli zgodzę się zostać jego dziewczyną może mnie rzucić.
Poszłam do dalszej ławki i usiadłam na niej. Skuliłam się w kłębek.
Po chwili usłyszałam jak ktoś się do mnie zbliża i siada.
- Ja też przepraszam, Ev. Nie chciałem cie urazić. Za szybko, ale po prostu nie mogę wytrzymać. Nigdy nie pozwolę nikomu by stała się tobie krzywda. Mogę się zabić dla ciebie, chodź brzmi to głupio bo znam ciebie od 2 tygodni. Zakochałem się w tobie.
Popatrzyłam na niego. I nagle samo się stało.

Było pięknie. Wszystkie myśli z tym, że za szybko zniknęły i pojawiły się, że zrobiłam dobrze zostając przy nim.
Gdy oderwaliśmy się od siebie uśmiechnęliśmy się. Popatrzyłam się w okół siebie. Kwiaty, róże. Kocham je.
Gdy odwróciłam się do Lou powiedział:
- Jesteś najpiękniejszą i najsłodszą kobietą na świecie. To dla ciebie.
Podał mi naszyjnik, którego zapięłam sobie na szyi. Był świetny.
Podziękowałam mu.

- Zostaniesz ze mną ? - zapytałam.
- Zostanę. - odpowiedział.
- Obiecujesz ?
- Obiecuję.

- Dzisiaj o 20 jest X Factor, oglądamy ? - popatrzyłam na niego.
- Jasne, dla ciebie wszystko.
* Dzień wyjścia Louisa ze szpitala *
- Czy mogę dzisiaj także wyjść? -zapytałam lekarza.
- Pielęgniarki mówią, że tak. Już nie wymiotujesz.
Pobiegłam do Lou i powiedziałam mu o tym. Ucieszyliśmy się. Spakowaliśmy i wyszliśmy.
- To gdzie mieszkasz ? - zapytał.
- Emmm ... tutaj. - wskazałam na wysoki wieżowiec.
Weszliśmy do mojego mieszkania numer 314 i odstawiłam swoją walizkę do mojego pokoju.
Postanowiliśmy, że zostaniemy tu na noc.
- Lou ja idę spać, chodź. - zaprowadziłam go do sypialni.
Przebraliśmy się i położyliśmy.
- Dobranoc, skarbie. - pożegnał.
- Dobranoc, Boo Bear.
Wtuliliśmy się w siebie i zasnęliśmy.

________________________________________________________
Jest 1 rozdział :) Wiem, trochę gif'ów zabranych z pierwszego bloga, ale nie było innych ;d Jutro next. KOMENTUJCIE ! | Mrs. Styles.
Pewnego słonecznego dnia do szpitala przyjechał Louis. Miał złamaną rękę. Jego łóżko postawili obok mojego. Po jego operacji położył się na łóżku i zaczął nudzić.
- Cześć, jestem Louis. - zaczął i się uśmiechnął.
- A ja Evanna. Znam cię. Bardzo dobrze.
- Directioner ? - spytał.
- Tak. - zaśmiałam się.
Pogadaliśmy trochę. Zapytał się mnie jak tu wylądowałam. Powiedziałam mu prawdę.
Zrozumiał mnie.
*Kilka dni później*
Zaczęliśmy razem chodzić na spacery i razem spędzać ze sobą czas.
Usiedliśmy na ławce, a Lou zaczął:
- Jak się dzisiaj czujesz ?
- Lepiej. O wiele lepiej. Od kąt przyjechałeś tutaj jakby .. no ... podtrzymujesz mnie . Przy życiu. Zawsze byłam sama, moja koleżanka jest prowadzącą w X Factorze i nie ma za bardzo czasu mnie odwiedzać.
- Bardzo się ciesze. Chciałem ci to powiedzieć .. jesteś przepiękna. Miła, zabawna. Idealna.
Zarumieniłam się i wyszeptałam krótkie dziękuje.
*Tydzień później*
Wszystko się zmieniło. Louis próbował być ze mną cały czas blisko.
Miał tylko gips na ręce.
Gdy siedzieliśmy w pokoju nagle weszło tam One Direction. Zapiszczałam z radości. Wszystkich powitałam.
- Jak tam Lou ?- zapytał Hazz.
- No okej.
Pogadali trochę i wyszli.
Położyłam się na łóżku i powiedziałam.
- Louis ... kiedyś chciałam z tobą porozmawiać, a teraz leżysz obok mnie. Nie było to możliwe. Nie poszłabym nawet na koncert, bo moje wymioty by wszystko zepsuły. Cieszę się, że spotkało mnie takie coś.
- A ja się ciesze, że poznałem tak piękną dziewczynę :) - oznajmił.
Louis wstał, ja też. Przybliżyliśmy się do siebie. Przytuliliśmy się i nie mogliśmy się oderwać.
- Louis .. ymmm .. minęło 15 minut, a my lepimy się dalej. - oznajmiłam.
- Wiem, ale co mam zrobić jak leci muzyka ?
Usłyszałam właśnie muzykę.
Zaczęliśmy tańczyć.
* Następnego dnia *
Przemyślałam wszystko i powiedziałam do Lou:
- Louis ... chyba musimy zwolnić.
- Ale dlaczego? - zapytał zmartwiony.
- No bo .. poznałam cię zaledwie dwa tygodnie temu, a my już jesteśmy ze sobą tak blisko.
- No, ale .. przecież ci się podoba, tak ?
- Jasne, oczywiście, ale ty nie rozumiesz. Jakbyś chciał się mnie zapytać czy będę twoją dziewczyną, to raczej bym się nie zgodziła. Za wcześnie. Chłopak pyta się po 4 tygodniach znajomości, albo więcej. Przepraszam.
Wybiegłam z pokoju i pobiegłam na dwór. Bałam się, że złamałam jego serce. Może miał jakieś plany , a ja wszystko mu zniszczyłam. Ale z drugiej strony .. Tomlinson w ogóle mnie prawie nie znał i bałam się, że jeśli zgodzę się zostać jego dziewczyną może mnie rzucić.
Poszłam do dalszej ławki i usiadłam na niej. Skuliłam się w kłębek.
Po chwili usłyszałam jak ktoś się do mnie zbliża i siada.
- Ja też przepraszam, Ev. Nie chciałem cie urazić. Za szybko, ale po prostu nie mogę wytrzymać. Nigdy nie pozwolę nikomu by stała się tobie krzywda. Mogę się zabić dla ciebie, chodź brzmi to głupio bo znam ciebie od 2 tygodni. Zakochałem się w tobie.
Popatrzyłam na niego. I nagle samo się stało.
Było pięknie. Wszystkie myśli z tym, że za szybko zniknęły i pojawiły się, że zrobiłam dobrze zostając przy nim.
Gdy oderwaliśmy się od siebie uśmiechnęliśmy się. Popatrzyłam się w okół siebie. Kwiaty, róże. Kocham je.
Gdy odwróciłam się do Lou powiedział:
- Jesteś najpiękniejszą i najsłodszą kobietą na świecie. To dla ciebie.
Podał mi naszyjnik, którego zapięłam sobie na szyi. Był świetny.
Podziękowałam mu.
- Zostaniesz ze mną ? - zapytałam.
- Zostanę. - odpowiedział.
- Obiecujesz ?
- Obiecuję.
- Dzisiaj o 20 jest X Factor, oglądamy ? - popatrzyłam na niego.
- Jasne, dla ciebie wszystko.
* Dzień wyjścia Louisa ze szpitala *
- Czy mogę dzisiaj także wyjść? -zapytałam lekarza.
- Pielęgniarki mówią, że tak. Już nie wymiotujesz.
Pobiegłam do Lou i powiedziałam mu o tym. Ucieszyliśmy się. Spakowaliśmy i wyszliśmy.
- To gdzie mieszkasz ? - zapytał.
- Emmm ... tutaj. - wskazałam na wysoki wieżowiec.
Weszliśmy do mojego mieszkania numer 314 i odstawiłam swoją walizkę do mojego pokoju.
Postanowiliśmy, że zostaniemy tu na noc.
- Lou ja idę spać, chodź. - zaprowadziłam go do sypialni.
Przebraliśmy się i położyliśmy.
- Dobranoc, skarbie. - pożegnał.
- Dobranoc, Boo Bear.
Wtuliliśmy się w siebie i zasnęliśmy.
________________________________________________________
Jest 1 rozdział :) Wiem, trochę gif'ów zabranych z pierwszego bloga, ale nie było innych ;d Jutro next. KOMENTUJCIE ! | Mrs. Styles.
czwartek, 1 sierpnia 2013
Bohaterowie ;3
Główna bohaterka ! -
Evanna Wood.

Główna bohaterka opowiadania mająca 170 cm Evanna o limonkowych oczach i ciemno brązowych falowanych włosach sięgających do piersi. Ma 19 lat. Urodziła się w Holandii, ale przeniosła się do Londynu od kąt skończyła 18 lat . Bardzo kocha 1D i jest Directionerką. Od pewnego straszliwego wypadku ( z którego wyszła cała ) po którym cały czas mdleje co kilka dni zostaje pod opieką lekarzy, którzy podają jej leki aby mdlenie ustało. Jest samotna i nie może poradzić sobie z życiem. W następnych rozdziałach któryś z chłopaków z 1D będzie ją wspierał i dzięki niemu mdlenie ustanie i zapomni o swoich problemach.

Szczera, zabawna i przede wszystkim niezmiernie miła dziewczyna o czarnych włosach i niebieskich oczach Katy jest nieco wyższa od Evanny. Poznała ją w Londynie i przyjaźni się z nią od roku. Mieszkają obok siebie w bloku. Również jak Evann kocha 1D, ale najbardziej Harry'ego. Odwiedza ją w szpitalu kiedy może, ale jej talent muzyczny nie może poczekać. Jest prowadzącą X Factor.
Danielle Peazer - dziewczyna Liam'a.

Piękna i koleżeńska - od razu polubiła Evannę i Katy, którą znała już od pół roku.
Perrie Edwards - dziewczyna Zayn'a.

Śpiewa w Little Mix. Zawsze uśmiechnęta .Jak Danielle także polubiła dziewczyny.
One Direction przede wszystkim !

Eleanor Calder - była dziewczyna Louis'a.

Nie poznała dziewczyn, ale jest wredna i zawsze chce dotrzeć do celu. Od kąt Lou z nią zerwał zawsze chce mu pokrzyżować plany.
Evanna Wood.

Główna bohaterka opowiadania mająca 170 cm Evanna o limonkowych oczach i ciemno brązowych falowanych włosach sięgających do piersi. Ma 19 lat. Urodziła się w Holandii, ale przeniosła się do Londynu od kąt skończyła 18 lat . Bardzo kocha 1D i jest Directionerką. Od pewnego straszliwego wypadku ( z którego wyszła cała ) po którym cały czas mdleje co kilka dni zostaje pod opieką lekarzy, którzy podają jej leki aby mdlenie ustało. Jest samotna i nie może poradzić sobie z życiem. W następnych rozdziałach któryś z chłopaków z 1D będzie ją wspierał i dzięki niemu mdlenie ustanie i zapomni o swoich problemach.
Przyjaciółka Evanny poznana w Londynie - Katy Blood.

Szczera, zabawna i przede wszystkim niezmiernie miła dziewczyna o czarnych włosach i niebieskich oczach Katy jest nieco wyższa od Evanny. Poznała ją w Londynie i przyjaźni się z nią od roku. Mieszkają obok siebie w bloku. Również jak Evann kocha 1D, ale najbardziej Harry'ego. Odwiedza ją w szpitalu kiedy może, ale jej talent muzyczny nie może poczekać. Jest prowadzącą X Factor.
Danielle Peazer - dziewczyna Liam'a.
Piękna i koleżeńska - od razu polubiła Evannę i Katy, którą znała już od pół roku.
Perrie Edwards - dziewczyna Zayn'a.
Śpiewa w Little Mix. Zawsze uśmiechnęta .Jak Danielle także polubiła dziewczyny.
One Direction przede wszystkim !
Eleanor Calder - była dziewczyna Louis'a.
Nie poznała dziewczyn, ale jest wredna i zawsze chce dotrzeć do celu. Od kąt Lou z nią zerwał zawsze chce mu pokrzyżować plany.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)